Przy pewnej wprawie pieczenie chleba nie jest specjalnie absorbujące.
Poza wymogami, które wynikają z potrzeb życiowych drożdży i bakterii biorących udział w procesie powstawania chleba, domowemu piekarzowi pozostaje spory margines swobody. Wygląd, zapach i smak upieczonego bochenka warte są wysiłku.
Życzę udanych wypieków!
Bożena Pudlik